Kiedy to ma sens
Gdy proces jest zbyt specyficzny dla Excela i zbyt specyficzny dla gotowego SaaS.
- Dane o klientach, zleceniach albo pomiarach żyją w arkuszach, mailach i głowach ludzi, nie w jednym systemie.
- Kilka narzędzi w firmie nie rozmawia ze sobą i ktoś ręcznie przepisuje między nimi dane.
- Gotowe oprogramowanie (CRM, ERP, branżowy SaaS) prawie pasuje, ale połowa procesu i tak dzieje się poza nim.
- Zespół potrzebuje jednego miejsca do obsługi zleceń, zgłoszeń albo statusów, a nie kolejnej zakładki w przeglądarce.
- Raporty dla zarządu ktoś składa ręcznie, bo dane trzeba wyciągnąć z kilku miejsc naraz.
Jeśli chodzi głównie o ręczne przepisywanie danych między istniejącymi systemami, a nie o brakujący system — sprawdź też automatyzację procesów. Często oba tematy idą w parze.